sobota, 27 lutego 2016

Rozdział 4 Stay Strong!

Ten rozdział dedykuję osobie która jest dla mnie ważna i wie o co chodzi ;) miłego czytania 

--||--   ~Weronika~
-Nagle obudziłam się czując że spałam oparta o czyjeś ramię.

-{OMG.. to ramię Leo, odsunełam się gwałtownie i przeprosiłam}.
-przepraszam {powiedziałam zamieszana..}
-nic się nie stało, każdemu się zdarza zasnąć na filmie, jak się spało księżniczko? {Powiedział z uśmiechem Leo}.
-Okej.. przespałam cały film? która godzina? -{Księżniczko?.. Leo do mnie mówi księżniczko? Aww.. odpowiedziałam mu z ciepłym uśmiechem}.
-Tak, właśnie się skończył a godzina 14:35. -powiedział Charls.
-Aha.. za wcześnie wstałam, Aaa gdzie jest Emi?- {Nagle zauważyłam że w pokoju nie ma Emi, zapytałam gdzie jest}.
-musiała, jechać z twoją mamą coś załatwić w nowej szkole. -odpowiedział Charlie.
-Ahaa.. czyli że jesteśmy sami?
-no tak :) odpowiedzieli.

~Leondre~
-{hmm.. ona jest ciągle jakaś zamyślona, jak spała strasznie się kręciła chyba śniło jej się coś starszego.. .
Chciałbym wiedzieć jaka jest prawda z kąd ten siny brzuch? }
-Werka.. powiesz mi w końcu o co chodzi? zapytałem, i zszedł jej ten uśmiech z twarzy..
-Leoo..ehh i tak będę musiała wam powiedzieć, skoro mamy zostać przyjaciółmi.. no więc w mojej starej szkole, prześladowano, bito, wyzywano i okradano mnie.. dzień w dzień  przez 5 lat - po jej twarzy spłyneły łzy, nie wiedziałem co powiedzieć.. mocno ją obaj przytuliliśmy.
-jesteście drudzy którym, o tym mówię.
-Jak to, to twoja siostra nic nie wie? -powiedział Charls
-Ona, wie powiedziałam jej o tym dzień przed wyjazdem, ale mama nie wie i tak ma zostać.
-OMG.. to ty byłaś przez 5 lat z tym wszystkim sama? -Zapytałem.
-No tak jak by, miałam jedną przyjaciółkę która mi co dziennie pomagała.
-Jak miała na imię? -spytałem.
-Moja przyjaciółka tooo żyletka.. -odpowiedziała, i w tym momencie bez wahania wziąłem jej ręce, na których było pełno zagojonych już blizn. {Spojrzała mi w oczy..}

-bozeee, kto mógł krzywdzić taką księżniczkę -{ powiedziałem i pocałowałem ją w blizny}.
-Do księżniczki, mi daleko jestem zwykłą nie potrzebną na tym świecie dziewczyną..
-Nawet tak nie mów, ja też przez to przeszłem, ale uwierzyłem w siebie i teraz cieszę się życiem. I ty też powinnaś, teraz zacznie się twoje prawdziwe lepsze życie.. z nami, znam cię parę godzin a już wiem że to będzie przyjaźń na wieki. 

~Charlie~ 
-[byłem w szoku.., tyle osób na świecie to spotyka a my praktycznie nie możemy nic zrobić, ale razem z Leo chcemy się pozbyć przemocy w szkole i nie tylko, przy czym wyrażamy to śpiewając to nasze marzenie i mamy na dzieję że spełni, nikt nie zasługuje na takie traktowanie a w ogóle bez żadnego powodu. Jak oni mogli jej to robić? , najgorsze jest to że osoby które mają z tym problem nie chcą o tym mówić nawet najbliższej osobie, a to jest najgorsze bo się boją, i osoby które nie nad nimi znęcają mają z tego satysfakcję i robią to coraz częściej i coraz bardziej grożą.. dlatego najlepiej powiedzieć o tym np. Mamie żeby rozwiązać sprawę za nim będzie za późno..]
-Weronika, ale musisz nam coś obiecać. 
-Ja nie na widzę obietnic (powiedziała smutno)
-Obiecaj że nigdy więcej się nie zranisz. Proszę. {Powiedziałem z smutną miną, spoglądając na Leondre który patrzał w ziemię..}
-Nie wiem,  czy mogę wam to obiecać.. 
-ty nie możesz, ty musisz! 

~Emilia~
-{musiałam jechać z mamą do nowej szkoły, załatwić jakieś sprawy.. i czego się dowiedziałam? AAAA.. będę chodzić do klasy z Charlie, boże ale się cieszę czy świat jest taki mały? Że co chwilę spełniają się moje marzenia. Ciekawe co oni teraz robią i czy Werka cały czas śpi.., dojechaliśmy i weszłam na górę gdzie zobaczyłam zapłakaną Wercie i chłopaków którzy patrzyli w ziemię..}
-Zaraz a wy co? Wera powiedziałaś im?
-Tak {podbiegła do mnie i się mocno wtuliła Kocham cię bardzo i nigdy nie opuszczę.}
-też cię kocham ale lepiej idź się ogarnąć do łazienki bo jeszcze mama cię zobaczy.
-Oki. {Poszła do łazienki}.
-Boli nie?, o co w ogóle pytam ale koniec tematu, wiem że to trudne ale już nic jej się nigdy nie stanie jeśli będziemy ją wspierać.
-Zawsze. [Leo dodał]
-{weszła mama i zawołała nas na obiad}.
-chodźcie na obiad dzieciaczki. 
-My pójdziemy już do domu -powiedział Charls.
-Zostań proszę zjemy razem wszyscy -Mama posłała nam ciepły uśmiech.
-No dobrze..

~Weronika~ 
-poprawiłam makijaż, i wyszłam z łazienki gdzie zauważyłam że nikogo nie ma w pokoju.- pewnie zeszli na obiad.. zeszłam po schodach zastając ich w kuchni. 
-Smacznego -powiedziałam z lekkim uśmiechem.
-Dziękujemy -odpowiedzieli wszyscy.
-{wszystkim smakowało, po zjedzeniu poszliśmy wszyscy do pokoju.}

~Emilka~ 
-Charlie, muszę ci coś powiedzieć. -skierowałam na niego wzrok.
-Tak, słucham?
-Będziemy razem w klasie :).
-OMG.. Serio cieszę się że nie będę sam ♡_♡ [przytulił mnie].
-Ja też się strasznie cieszę że będę miała z kim gadać. :) -nagle zadzwonił jego telefon, przeprosił i odebrał.
- nagle smutny, powiedział że dzwonił ich manager i muszą jechać do studia. -Ehh no trudno, ma cię tu nasze numery jak by co będziemy pod telefonem. - przytulili nas na pożegnanie, i szli w stronę drzwi -no to Cześć może jutro pójdziemy do kina? 
-oo dobry pomysł- powiedziała Werka. 
-Oki, to się jeszcze zdzwonimy Paa  -uśmiechnęłyśmy się.
-{poszłyśmy na górę, resztę dnia spędziliśmy oglądając filmy, nawet nie wiem jak zasnełyśmy}.

•Ranek•
~Weronika~
-{obudziły mnie promienie słońca, zauważyłam że spałam  w ubraniach a siostra o bok mnie, .. no nie źle.. ehh jeszcze śpi więc dam jej jeszcze pospać i pójdę się umyć i ubrać. .. wybrałam komplet ubrań i weszłam do łazienki weszłam pod prysznic i ubrałam się.. zrobiłam lekki makijaż i wyszłam, wzięłam dziś cieplejsze ciuchy bo dzisiejsza pogoda była nie zaciekawa.} 

~Emilia~ 
-{obudziłam się i zobaczyłam że jestem nie w swoim pokoju, ale usłyszałam że ktoś jest w łazience, pewnie Werka więc idę też się ogarnąć, weszłam do swojego pokoju podeszłam do szafy i wybrałam ubrania weszłam do łazienki i wykonałam wszystkim poranne czynności, ubrałam ciuchy odpowiednie do dzisiejszej pogody i zeszłam na śniadanie.}
~Weronika~
- [Weszłam do pokoju w którym nie było już Emi, weszłam do jej pokoju i właśnie sobie zdałam sprawę z tego że przez naszych idoli nie obejrzałyśmy do końca naszego domu -zaś miałam się i ujrzałam fajny pokój w stylu mojej siostry, Oki jeśli się kąpie to ja idę na śniadanie .. zrobiłam sobie tosty z dżemem po czym zeszła moja siostra].
-Smacznego. Jak sie spało? -zaś miała się i poszła zrobić sobie śniadanie.
-Oki nawet nie wiem jak zasnełam, dałaś mi jakąś tabletkę? -odpowiedziałam.
-Ja z kąd? Ja też nie wiem jak zasnełyśmy, która godzina bo czas zadzwonić do chłopaków. 
-jest po 11:00 myślisz że jeszcze śpią? 
-Wątpię {i w tym momencie zadzwonił telefon.. Charl dzwoni powiedziała do mnie Emi,  o wilku mowa}
-To odbieraj! -powiedziałam.

~Emilia~
.. 
[-hallo? 
-No hejka Emi, dzisiaj aktualne? 
-oczywiście właśnie miałyśmy do was dzwonić.
-Oo jaki zbieg okoliczności- zaś miał się- będziemy po was o 15 ok?
-Oki, już się nie możemy doczekać, a jaki film?
-Niespodzianka, papa
-Ehh no okej do zobaczenia. -rozłączyłam się.]
..
-No to się szykuj, o 15 po nas podjadą, a film to niespodzianka.
-Kurczę mam na dzieję że to żaden horror.
-ja również.
-Myślisz że mam zostać tak jak jestem ubrana czy w coś się przebrać? {Spytałam siostrę.}
-Emi zostań my tak jak jest, bo jak będziemy wyglądać jak chłopcy ubiorą się tak jak zazwyczaj na koncercie, a my w eleganckie sukienki i to jeszcze do Kina.
-No Oki nie pomyślałam o tym, to co robimy do tego czasu? Może obejrzymy do końca nasz nowy dom co? -powiedziałam śmiejąc się .
-No w końcu na to czas, - do kuchni weszła mama.
-Hej dziewczynki mam dla was niespodziankę, te drzwi koło schodów tam ona się znajduje. [-mama ciepło się uśmiechała i kazala nam wejść, otworzyłyśmy drzwi, szłyśmy po schodach w dół i nagle szczęki opadły nam w dół..]
-OMG.. nasza własna sala taneczna, Mamooo czy ty oszalałaś?? Bożeeee kocham cię!!!!!!!.. -wykrzyczałam a siostrze brakowało słów..

-Teraz będziemy mogły tańczyć codziennie nasz kochany dance hall, mamo jak my się odwdzięczymy za to wszystko? -Werka rzuciła się w ramiona mamy.
-Tylko mnie kochaj cię. -odpowiedziała mama.
-to, to mamusia masz zapewnione do końca życia naszego.
-okej, pozwiedzajcie jeszcze sobie dom a ja idę zrobić obiad.
-Dobrze mamuś.-odp. Rodzicielce.
-{pozwiedzałyśmy resztę domu najlepszy był basen jutro ma być najcieplejszy dzień w roku więc na pewno skorzystamy. Gdy już skonczyłyśmy Mama zawołała nas na obiad, po obiedzie dochodziła 15:00  za 15 min będą chłopcy.}
-Werka... za 15 min będą Leo i Charlie więc popraw włosy i makijaż i chodź na dół . 
-Okeejj..

~Weronika~ 
-{poszłam ogarnąć szybko włosy i makijaż i usłyszałam dzwonek do drzwi, otworzyłam drzwi byli to chłopcy.}
-Oo.. już jesteście -powiedziałam.-wejdźcie 
-Cześć Werka-powiedział Leo.
-Hejja. 
-A gdzie Emi? -spytał uśmiechnięty Charls 
-zaraz przyjdzie {odwzajemniłam uśmiech. Uff na szczęście ubrali się tak jak na co dzień..}
-Emiii..!- zawołałam 
-Idę..! -krzyknęła 

~Emilia~
-[zeszłam po schodach i przywitałam się z chłopakami.]
-To idziemy? Czy jedziemy?
-jedziemy mama Leo nas podwiezie-powiedział Blondyn.
-Okej -wyszliśmy z domu i wsiedliśmy do samochodu. 
-Dzień dobry -powiedzieliśmy równo.
-Witam wy jesteście Emilia i Weronika? Tak? Leo mi o was mówił. 
-Tak ja jestem Emilia a to moja siostra Werka -przedstawiłyśmy się.
-{ całą drogę rozmawialiśmy w sumie to się poznawałyśmy .. i dojechaliśmy do kina.}
-Leo tylko grzecznie mi tam, będę po was o 18:00. -pani Victoria powiedziała do Leo.
-Dobrze mamo.. -odpowiedział mamie.
-{weszliśmy do kina Leo był z nami a Charls poszedł kupić bilety, kupiliśmy popcorn i gdy szliśmy do naszej sali chłopcy zasłonili nam oczy i weszliśmy do małej sali i zajęliśmy miejsca jak najwyżej Brunet usiadł obok Werki a ja obok Blondyna.
-Powie cię nam w końcu na jaki film czekamy? -zapytała Weronika.
-to horror. -powiedział brunet a ja wstałam i próbowałam wyjść z sali ale Charlie złapał mnie za nadgarstek na co lekko pisnełam ponieważ miałam tam Jeszcze ranę po moim małym wypadku.
-Ałł..
-Ależ ty delikatna.. -powiedział do mnie blondyn a ja odsłoniłam rękaw i pokazałam mu bandaż.
-omg coś ty sobie zrobiła -zapytał 
-mały wypadek w kuchni, nie ważne.. ja nie nawidze horrorów i moja siostra również.. 
-Nie ma cię się czego bać,  będziemy cały czas koło was. -powiedział Leo 
-Ehh no dobra..
-Oki zaczyna się film Ciii. -wtrąciła Werka.
-{nagle nadszedł czas na straszną scenę..  po czym mocno załapałam rękę Charliego. I co zauważyłam? Leo trzyma rękę Werki. Hehe słodkie..♡}

~Leo~ 
-{zauważyłem że Werka patrzy w podłogę widać że się bała, złapałem ją za rękę nie zabrała jej tylko spojrzała na mnie i lekko się uśmiechnęła.. film się skończył w ciszy wyszliśmy z sali i nikt nie powiedział a ni słowa, byla dopiero 17:20 więc zaproponowałem żebyśmy poszli do starbucks'a zgodzili się i nadal szliśmy w ciszy doszliśmy zamówiliśmy swoje napoje następnie usiadliśmy przy 4 osobowym stoliku.}
-Czemu nikt się nie odzywa?..
-też nie wiem..- odpowiedziała Emii 
-Ten film zepsuł mi humor.. -wtrąciła Wera.
-Ehh.. Przepraszamy myśleliśmy że lubicie horrory. -powiedział Charls co było oczywiście nie prawdą. 
-{tak na serio chcieliśmy trochę się do nich zbliżyć dla tego wybraliśmy horror :) }.

~Weronika~
-Chłopcy za 5 min osiemnasta, pani Victoria zaraz przyjedzie..
-No okejj.. to chodźmy już. -powiedział Leo


●♡●♡●♡●♡●♡●♡●♡●♡●♡●♡●♡●♡●♡●♡●♡●

No to mamy 4 rozdział przepraszam że krótki i że tak późno ale nie miałam werwy ostatnio do pisania. Dziękuję za miłe komentarze, i do zobaczenia w następnym rozdziale. :)

niedziela, 21 lutego 2016

Rozdział 3 Idole, a jednak przyjaciele ;)

~Mama~
-Pewnie pierwsze,  co chciały byście zobaczyć to swoje pokoje?
-MAMO, Jeszcze się pytasz!?? ❤❤

-heh, no tak.. idź cię na górę, Weronika ty masz od razu od Lewej,  a Emii po prawej łazienki ma cię w pokojach :) 
-okej, mamuś jeszcze raz dziękujemy,za wszystko. 

~Emilia~
-{Mama, powiadomiła nas który pokój jest czyj. -od razu pobiegłam, do swojego gdzie ujrzałam.. coś pięknego.. }

-{ Aww.. jak ta mamusia mnie dobrze zna, on jest bardzo w moim stylu lubię takie kolory, nie nawidzę różowych pokoji, lubię takie spokojne beżowe kolory a ten pokój jest najlepszy na świecie ♡_♡ kocham swoją mamę - krzyknęłam głośno, chyba usłyszała bo przyszła do mojego pokoju, a ja do niej pobiegłam i się mocno wtuliłam, spłynęła mi łza szczęścia po policzku.}
-Mamo, jesteś najlepsza kocham cię za to że jesteś i to co nam dajesz, pamiętaj że nigdy cię nie opuszczę będę zawsze.. .
-Córeczko ja to wiem, ja po prostu lubię patrzeć na to że jesteście szczęśliwe. 
-Ohh.., mamusiu.
-To, ja idę do twojej siostry muszę zobaczyć czy jej się spodoba, jej pokój.
-Okej, na pewno mamo.
-{oglądając pokój zobaczyłam w nim jeszcze 2 pary dzwi, otworzyłam jedne i zobaczyłam swoją własną garderobę, było w niej parę ubrań w moim guście, i nowe rolki łałł... widzę że mama zrobiła mi kolejny prezent ♡_♡ , weszłam do drugiego pokoju gdzie znajdowała się łazienka...  moja własna łazienka.. piękna na pewno będę tu spędzać długie kąpiele.. 

-zaczęłam się rozpakowywać, wzięłam piżame i poszłam do łazienki się umyć.}

~Weronika~ 

-Weszłam do swojego pokoju, gdzie dostałam szoku..

  jest taki pojemny i piękny, mama wie że lubię niebieski i czarny, bardzo ją kocham, bo wiem że ciężko wychowuje się 2 dzieci samemu, a ona daje nam tyle szczęścia.. i nagle weszła do mojego pokoju rzuciłam się jej na szyję i rozpłakałam się ze szczęścia.
-cieszę się że ci się podoba- powiedziała.
-Podoba? Mamo to jest piękne dziękuję bardzo. Wiem jak ciężko jest wychowywać, dwójkę dzieci, a ty? Jesteś po prostu niesamowita, dajesz nam tyle szczęścia, jesteś po prostu cudowna. 
-Ale mi słodzisz, ja chcę waszego szczęścia wiem że nigdy nie zastąpie tym taty.. ale wiesz o co mi chodzi, a wasz tata to... ehh nie chce mi się o tym mówić po prostu teraz się cieszmy tym szczęściem. 
-mamuś wiem o co chodzi, a o tacie nic nie mów, może i go nie znałam ale wiem że jest nikim po tym co zrobił tobie i nam jest po prostu pieprzonym tchórzem. A teraz i tak to nic nie pomorze więc cieszmy się tym co mamy bo mamy dużo.
-Curciu, wiesz że bardzo was kocham i nigdy was nie skrzywdze tak jak wasz ojciec. I tak w ogóle to koniec tematu, wejdź jeszcze do tych drzwi na przeciwko bo czeka tam na cb jeszcze niespodzianka.
-Oki już idę. 
{Weszłam do łazienki była piękna..., moja rodzicielka wie że uwielbiam długie kąpiele..

.. Ale lubię też szybkie prysznice, no więc idę do kolejnych drzwi.. a tam garderoba, ale bardziej zwróciłam uwagę na 4 fishboardy.. Aaa.. moje aniołki ♡_♡ mamo jesteś Kochana!!!! Wykrzyczałam.

Jutro je wypróbuję, słyszałam że jest tu gdzieś nie daleko skatepark. A teraz idę się wykąpać i założę na siebie piżame.}

~Emilia~
-{Ubrałam piżame, i pomyślałam że pójdę zobaczyć co u siostry, oraz jej pokój.
Weszłam do jej pokoju, Wow siostra ale pokój taki w twoim guście i nagle się zorientowałam że nie ma jej w pokoju, ale słyszę że leje się woda więc się kąpie, poczekam na nią.. usiadłam na fajną bujaczkę hmm mega wygodnie.. po 5 minutach wyszła w piżamie..}
-O witaj mój króliczku, czekam na ciebie-{zachichotałam}
-Witaj jak tam, pokój? -bo mój jest megaa.
-No właśnie widzę.-mój jest piękny ale nie w twoim stylu. 
-heh, a wiesz co znalazłam  w garderobię? 
-No mów..
-Nowe 4 fishki.. marzyłam o nich ♡_♡
-Oo.. to super ja dostałam nowe rolki, jutro koniecznie odwiedzimy skatepark.
-Koniecznie.! :) dobra.. siostra ja idę spać bo jestem strasznie zmęczona. 
-chciałam to samo powiedzieć. A więc Dobranoc kolorowych.
-Dobranoc i wzajemnie! ;)
-{ hmm, Weronika poszła spać bez kolacji. ale ja też podziękuję jadłyśmy w samolocie i nie jestem głodna. No to czas do spania bo ten dzień strasznie mnie wymęczył, położyłam się i od razu zasnęłam.}

~Ranek~
~Weronika~
-{Obudziły mnie promienie słońca bo zapomniałam rozwinąć żaluzji, hm.. pierwsza noc w moim nowym pokoju, super się spało mam mega wygodne łóżko, rozciągnełam ciało i weszłam do garderoby wybrałam ubrania,oo już prawię nie widać moich ran na nadgarstkach, tak że dziś ubiorę coś bardziej letniego bo jest super pogoda. Wybrałam zestaw ubrań i poszłam do łazienki odświerzyłam się i ubrałam.
Założyłam koszulkę taką że by nie odkrywała brzucha bo jednak po ostatnim pobiciu jeszcze jest cały siny. Po rannych czynnościach, weszłam do pokoju siostry ehh.. jeszcze śpi chodź nie dziwię jej się zasłoniła rolety a jest dopiero 9:00, ale jak ja nie śpię to ona też nie może więc ją obudzę :D poszłam po szklankę zimnej wody i wylałam jej trochę na twarz, szybko wstała i prawie zawału dostała, haha. Śmiałam się z niej a ona żuciła mnie poduszką w brzuch.}
-Ejj.. to bolało wiesz że.. 
-O kurczę przepraszam, zapomniałam.. 
-No.. już okej wstawaj i się ubieraj bo idziemy do skateparku.
-Oki już się ubieram.

~Emilia~ 
{Ehh jak wstałam już wiecie, ehh teraz trzeba się ubrać wzięłam komplet ubrań z szafy i poszłam się ogarnąć do łazienki, umyłam ciało i ubrałam się..
Zrobiłam jeszcze delikatny makijaż, wzięłam ze sobą telefon i rolki, zeszłam na śniadanie do kuchni gdzie siedziała już Werka zajadając kanapki z Nutellą.}
-Smacznego siostrzyczko! 
-dziękuję- odpowiedziała 
-{też zjadłam kanapki i od razu poszłam założyć rolki.}
-To ja idę założyć rolki a ty biegnij po deskę. A i idę jeszcze poinformować mamę że idziemy. 
-Oki. 
-Mamuś my idziemy do skateparku jak by co mam telefon.
-Dobrze tylko się nie zgubcię, skatepark jest niedaleko jakieś 100 metrów więc się nie powinniście zgubić.
-Dobrze mamo. Pa
-{siostra już zeszła z różową deską więc wyszłyśmy z domu.}
-Okej, może kogoś poznamy..?
-Noo może ktoś tam będzie.
-{Szłyśmy krótko, rozmawiając o różnych sprawach.}
-Ehh.. nikogo nie ma serio?
-no widocznie może ktoś przyjdzie jeszcze.. {odpowiedziała siostra}
-Oki to ja sobie pośmigam na rolkach idę tam kawałek dalej ok? Bądź ostrożna.
-Spoko, ty też. 

~Weronika~ 
-Wzięłam deskę i zaczęłam jeździć gdy nagle zobaczyłam dwie znajome mi twarze.. był to wysoki blondyn i niższy brunet czy, czy.. to BAM ♡_♡ , zagapiłam się i uderzyłam w rampę, przewróciłam się lądując na plecach.. pisnełam z bólu nagle zauważyłam przy sobie bruneta patrzącego na mój brzuch, nie zauważyłam że pod wineła mi się koszulka, szybko zasłoniłam brzuch a on pomógł mi wstać i dojść do jakiejś ławki.}
-Boże nic ci nie jest? Bardzo boli? 
-Niee jak zobaczyłam ciebie od razu poczułam się lepiej.
-Emm.. to dobrze, jestem Leondre mów mi Leo.
-Heh, wiem kim jesteś, ja mam na imię Weronika mów przez V mam 15 lat.
-Aa.. czyli Bambino?
-Tak -Uśmiechnęłam się do niego, co odwzajemnił ale on ma piękny uśmiech.. podszedł do nas Charlie.
-OMG nic ci nie jest? widziałem jak upadłaś.
- o hej Charlie, jest ok, zagapiłam się na was.
-hmm. Jesteś Bambino :) nigdy cię tu nie widziałem.
-No, tak bo się przeprowadziliśmy z Polski.
-Aa.. czyli Polish Bambino. 
-No tak {uśmiechnęłam się, odwzajemnili}

~Leondre~
-A tak w ogóle to wszystko ok? Bo widziałem że masz bardzo siny brzuch. {Zapytałem}.
-Jest Oki, to już przeszłość.. bardzo się cieszę że się przeprowadziłam, może w końcu będę miała lepsze życie- {posmutniała, hmm o co jej chodzi? Czemu lepsze życie czy ktoś jej coś zrobił?  Muszę się tego dowiedzieć. }
-jak to lepsze? 
-ehh.. nie ważne , wie cię że dzięki wam żyje, żyje waszą muzyką dzięki wam jestem tu z wami i teraz jestem najszczęśliwszą osobą na świecie, bo was poznałam :).
-Cieszymy się bardzo. Ale czy ktoś ci robił krzywdę? 
-nie wiem czy o tym mówić. {Odpowiedziała i po jej policzku spłynęła łza , podeszłem do niej bliżej i mocno przytuliłem}.
-Możesz nam powiedzieć, nie płacz za sługujesz na szczęście,  a my możemy być przyjaciółmi. 
-Bardzo wierzyłam że kiedyś was spotkam a teraz? teraz mam was blisko, może jutro powiem dziś chce się cieszyć, tym szczęściem że was poznałam. O patrzcie idzie moja siostra. 

~Emilia~ 
-jeździłam sobie po parku na rolkach, i nagle zobaczyłam Wercie z jakimiś chłopakami wydawali mi się bardzo znajomi, Hm.. ale to nie możliwe.. chwila to Bars and Melody, OMG! Podbiegłam do nich i pierwsze co wtuliłam się w Charliego, a po tem w Leo. 
-Oo.. widzę że twoja siostra też Bambino  {Leo powiedział do Werki} 
-Bozeeeee jak się cieszę że was spotkałam. Jestem Emilia, może cię mówić Emi lub Emily. 
-też bardzo się cieszymy,  że spotkaliśmy tak piękne Polki. {powiedział Charls}
-{nasze poliki się zaczerwieniły. :)}

~Weronika~
-To może pójdziemy do nas? -{zapytałam}
-Chętnie -{odpowiedział Leo} 
-Oki to chodźcie, po oglądamy filmy albo w coś zagramy? -powiedziałam
-Oki, super -Dopowiedział Charlie .
-{ ja poszłam z Leo przodem a Charlie z Emii. Kurczę ale się cieszę że ich poznaliśmy i teraz możemy być przyjaciołmi }.
-Co u cb Leo? -zapytałam
-Bardzo się cieszę że cię poznałem, jesteś bardzo piękna i sympatyczna. 
-Aww.. nie słodź tak, bo znowu się zarumienie :) 
-Heh.. ja tylko prawdę mówię. -odpowiedział.
-Oo.. patrz jak Charls, i Emi słodko wyglądają. (Zachihotałam)
-Noo. Widać że mu się podoba, już go trochę znam i on nigdy się tak nie zachowuje przy fankach a z niej oczu spuścić nie może.. -{uśmiechnął się do mnie, i nie wiem o co mu chodziło z tym tak zwanym pedofil face :) }
-Ehh, może między nimi będzie coś więcej niż tylko przyjaźń. -powiedziałam.
-hmm.. może.

~Emilia~
-Wiem że kobiet się o wiek nie pyta ale ile masz lat?-zapytał mnie Charls.
-16 -odpowiedziałam. 
-Oo..  to tyle co ja, wiesz muszę ci przyznać że jesteś bardzo piękna.
-Mhm.. dziękuję. {No i wywołał rumieńce na moich polikach}

~Weronika~
-Oki. Już jesteśmy-powiedziałam do Leo.
-Wow to ty tu mieszkasz? -na jego twarzy pojawiło się zaskoczenie.
-Tak też miałam taką minę jak ty teraz wczoraj wieczorem.
-Aa.. czyli dopiero wczoraj się wprowadziliście? 
-Tak, ale dobrze że was poznaliśmy, będzie kto miał nas oprowadzić po okolicy.
-Mhm. Z miłą chęcią -posłał mi ciepły uśmieszek.
-Emi! Chodźcie szybciej -krzyknęłam do siostry.
-Noo.. już idziemy :).
-{Weszliśmy do domu, przedstawiłam chłopców mamie i poszliśmy wszyscy do mojego pokoju}. 
-Oo ładny pokój. -chłopcy równo powiedzieli. -Leo od razu usiadł na bujaczkę. 
-Dziękuję. -To co robimy? -zapytałam.
-obejrzymy jakiś film? -Charlie dał propozycję. 
-Oki tylko jaki? 
-może Zmierzch?- powiedziała Emi.
-(wszyscy się zgodzili znalazłam film, a Emi poszła po popcorn. Wszyscy wygodnie usiedli i w patrzyli się w ekran.) 
-{podczas filmu poczułam piasek pod powiekami, to przez to że tak wcześnie wstałam odpłynełam...]

Nagle obudziłam się czując że spałam oparta o czyjeś ramię.. 

~~~~~~~~~~~~~~~♡~~~~~~~~~~~~~~♡~~~~~~
OKI! Moji drodzy czytelnicy mamy 3 rozdział przepraszam że nie za długi ale jest :) następny będzie w piątek, chyba że uda mi się coś napisać w tygodniu, będę się starała pisać 2 w tygodniu ale to jeszcze nie pewne. No więc do następnego ;) 

piątek, 19 lutego 2016

Rozdział 2 Just Breathe!

~Mama~  
- no to czas na moją niespodziankę...
-Dostałam lepszą pracę w..

-W Port Talbot w Walii, przeprowadzamy się - [powiedziała z uśmiechem] 
-wyjeżdżamy jutro mamy odprawę o 16:00 więc teraz spakujcie co najważniejsze, a resztę nam wyślą do nowego większego domu.

~Weronika~ 
[Byłam zaskoczona ale z drugiej strony szczęśliwa w końcu może... zacznie się moje lepsze życie..]
-dobrze, Mamo -[przytulila się do mamy z uśmiechem na twarzy] 
- Bardzo się cieszę, zawsze chciałam tam mieszkać teraz będę bliżej moich aniołków  [wyszeptała mamie] :")

~Emilia~
-[nie wiem czy się cieszę, z jednej strony będę musiała opuścić moich przyjaciół, a z drugiej bardzo się cieszę że będę bliżej moich idoli hmm.. a może nawet ich poznam] ❤ :")

-cieszę się Mamo -[posłałam jej ciepły uśmiech]  - chodź ciężko będzie mi się pożegnać z przyjaciółmi, ale i tak już kończę gimnazjum- [posmutniała]

~Mama~ 
-Będzie dobrze skarbie nie martw się. [Przytuliła córkę] 
-będziesz utrzymywać z nimi kontakt a od czasu do czasu odwiedzimy Polskę.
-dziękuję  Mamo [pocałowała Matkę w policzek] 
- Dobrze a teraz biegnijcie się spakować.. walizki ma cię pod łóżkiem.
-Okejj.. [pobiegły do swoich pokoji..]

~Emilia~
- {pobiegłam do swojego pokoju, i wyciągnęłam walizkę po czym otworzyłam szafę z której wypadało pełno ubrań, spakowałam całą walizkę ulubionych ubrań, nie pakuje wszystkich ponieważ i tak nam całą resztę mojego pokoju przywiezie ciężarówka od przeprowadzek.
-Mama weszła do mojego pokoju} 
- Emii zchoć na obiad, bo ostygnie! [uśmiechnęła się]
-Dobrze mamo już zchodzę.
{zeszłam na obiad gdzie siedziała już moja siostra- była jakaś smutna, po obiedzie z nią spróbuję pogadać] 

-Smacznego! :) [ powiedziałam i zaczęłam jeść. Moja siostra zjadła pierwsza, podziękowała i poszła do siebie. - Mama powiadomiła mnie że idzie na zakupy i będzie za jakieś 2 godziny.
-Okejj pa Mamo {pożegnałam się i ruszyłam w stronę pokoju siostry}

-Hej Werka możemy porozmawiać?.
-Zawsze siostro- [odpowiedziała i uśmiechała się- usiadłam obok jej i zaczęłam rozmowę.]
-Chciałam zapytać czy nie masz żadnych problemów, bo zauważyłam że od dawna coś cię gryzie.
-Mnie? Nie no co ty! wszystko ok - [zrobiła się strasznie smutna i momentalnie spłynęła jej łza po policzku]
-Kochanie co się dzieje? Wiesz że zawsze możesz mi wszystko powiedzieć i nawet nie powiem mamie jeśli tego nie chcesz. [Przytuliłam ją mocno]
-Wiem że ty jako moja siostra powinnaś już wiedzieć to dawno,  ale nie chciałam nikomu o tym mówić bo było by jeszcze gorzej ale skoro się przeprowadzamy to już mogę ci to powiedzieć. 
-O czym mówisz? proszę powiec mi wiesz że ci pomogę {powiedziałam do niej spokojnie} 
-No boo.. Już od 5lat .. { i w tym momencię się rozpłakała, przytuliłam ją i uspokoiłam}
-od 5 lat jestem prześladowana, katowana, poniżana psychicznie.
-ZARAZ? co? [ otworzyłam szeroko oczy z których płynęły dużej ilości łzy]
- Są takie 3 osoby w szkole , biją mnie rzucają o ziemię kopią co dziennie już się do tego przyzwyczaiłam.. mówią słowa które bolą  bardziej od najmocniejszego na świecie ciosu.. mam jedną przyjaciółkę, moja przyjaciółka to żyletka.
-{ podniosłam jej nadgarstki i pod ciągnełam rękawy do góry na jej rękach zobaczyłam dużo blizn i świeże rany.. milczałam po mojej twarzy spływały kolejne łzy}
-Pamiętaj że zawsze będę cię wspierać, i będę przy tobie, Nie tnij się księżniczko. [ powiedziałam jej w oczka ]

-Emii..?
-Tak?
- Proszę niech to zostanie między nami..?
-Oj Weruś..
-Proszę Cię, wyjdziemy z tąd i o wszystkim zapomnijmy  I mam nadzieje że nigdy nie spotkam tych osób ktore mnie dręczyły.
Proszę Cię nie chcę więcej problemów, nie chcę więcej ran na moim ciele -[ wykrzyczała zapłakana]
-Dobrze... Już dobrze choć tu do mnie
{ przytuliłam ją mocno i lekko kołysałam. Nie mogę uwierzyć że ktoś mógł robić jej takie rzeczy przez 5 lat! Mojej własnej rodzonej siostrze :( Bardzo jej współczuję.}
-A teraz, idź się ogarnąć do łazienki, bo nie długo wróci mama.
-No właśnie, gdzie jest mama?
-Pojechała na zakupy, i zaraz na pewno wróci.
-Dobrze, to ja idę umyć twarz.  { poszła, do łazienki zmyć rozmazany makijaż }

- {Krzyknęłam do niej, przez drzwi} - Chcesz coś do picia?!
-Tak, nalej mi soku pomarańczowego.
-Okejj. {Zbiegłam po schodach do kuchni.. sobie nalałam sok jabłkowy a Emii taki jak chciała.. idąc w stronę pokoju, połknęłam się na schodach, raniąc się szkłem z rozbitych szklanek, pisnełam głośno z bólu. ...aaa...}

~Weronika~
- {poszłam do łazienki, spojrzałam w lustro, miałam całą twarz w spływającym czarnym tuszu po moich policzkach, szybko przemyłam twarz, po czym siostra zapytała, czy chcę coś do picia, odpowiedziałam jej.. I po pewnym momencię usłyszałam rozkruszenie się szkła,.. I krzyk Emili..,
Szybko wybiegłam z łazienki, zobaczyłam tam Emii z zakrwawioną ręką..}
-Bożeee.. co się stało?! { WYKRZYCZAŁAM I podbiegłam do niej.}
-Ehh.. połknęłam się i stukłam szklanki.
-Ty moja ciamajdko, bardzo boli?.
-noo.. trochę...
-Chodź, oczyścimy i zawiniemy ranę.
-Okejj, apteczka jest w szawce w korytarzu. Przyniesiesz?.
-Dobrze, a ty usiądź sobie w kuchni.
-Przyniosłam! {Głośno powiedziałam, i uśmiechłam się do najważniejszej osoby w moim życiu.}
-{wyciągnęłam z jej ręki kilka szkieł i dokładnie oczyściłam rany, zawinełam w bandaż, posprzątałam rozbite szklanki i rozlany sok z ziemi. Po wszystkim podeszłam do niej..}
-Jak się czujesz?
-Jest Oki, dziękuję -{uśmiechnęła się do mnie, i przytuliła.}
-A to, za co?
-Za wszystko.. kochana, za to że po prostu jesteś.
-będę zawsze.. piękna.. {przyciągnęłam ją do siebie, i mocno przytuliłam}
-[ i wtedy weszła mama. I powiedziała]
-Oo.. jakie słodki mam córeczki..
-[posłałyśmy jej uśmiech, i nagle dziwnie spojrzała na rękę Emil.]
-Ale zaraz? Co ci się stało?.

~Emilia~
-Ehh.. szłam z dwoma szklankami soku, i nagle potknęłam się o schody, szklanki się zbiły raniąc mnie w rękę..
-Ale wszystko okej?
-Tak Werka o patrzyła rozcięcia i zrobiła mi opatrunek.
-To dobrze.. spakowałyście się już?
-Tak mamo, i ciuchy na zakończenie też wybrane.
-Okej, to wszystko załatwione. Teraz idźcie się umyć i przebrać w piżamy a ja wam przyszykuje kolację.
-Dobrze Mamusiu. {Poszłyśmy do swoich pokoji.  i po wszystkich przedsennych czynnościach ubrałam ulubioną piżamkę, i zeszłam na kolację.]


-Oo.. ty tak szybko? O_o{ wybrała piżame jednorożca }


-Oo. . UNICORN! { głośno do niej wykrzyczałam }
-haha a ty MINIONEK {zaśmiała się :)}
-{ po zjedzeniu kolacji, poszłyśmy do siebie, poszłam umyć zęby, nastawiłam jeszcze budzik i położyłam się zasnęłam.}

~Weronika~
-{zjadłam kolację, podziękowałam i poszłam do swojego pokoju gdzie wyszorowałam swoje kiełki i położyłam się na łóżku z telefonem gdzie zobaczyłam dużo powiadomień z Twittera od Bars and Melody, lajknełam wszystkie posty i skomentowałam. Poczułam piasek pod oczyma, podłączyłam telefon i położyłam się spać.}


~Ranek~
~Emilia~
-{ 7:30 obudził mnie budzik, wstałam przeciągnęłam się i wzięłam wybrany zestaw na dziś i ruszyłam w stronę łazienki, zakończenie mam na 9:30 więc spokojnie zdążę, odświerzyłam się i wykonałam poranne czynności ubrałam się i zeszłam na śniadanie.}


~Weronika~
-{Obudziła mnie Mama.. wstałam przyciągnęłam swoje ciało wzięłam pod rękę ciuchy i ruszyłam do łazienki szykowanie sie zajęło mi godzinkę, zrobiłam wszystko jak należy i wyprostowałam włosy.}

-{ubrałam się na czarno, lubię czarny czasami naprawdę wyraża moją osobowość. Ale nie jestem emo czy coś w tym stylu po prostu lubię czarny :)}
{Zeszłam po schodach na dół i schodząc po schodach zobaczyłam siostre w podobnej sukience i zdziwieniem.. zagwizdała na mój widok..}
-Grr.. Werka świetnie wyglądasz.
-Mhmm.. ty też
-{do kuchni weszła Mama i powiedziała}
-Oo.. jakie ja mam piękne córeczki.
-Ehh mamo.. {zaśmiałyśmy się równo }
-Oki dziewczynki wsiadajcię do samochodu bo się spuźnicie..
-Dobrzee mamo {powiedziałyśmy równo}

~Emilia~
-{wsiadłam do samochodu i zrobiło mi się trochę smutno, bo w końcu dziś już ostatni dzień jestem w swoim kochanym domu, i pokoju w którym spędziłam tyle radosnych i też nie chwil :( to jest najgorsze bo o koleżanki się za bardzo nie martwię bo i tak kończę już gimnazjum więc..
Ale może będzie lepiej na pewno kogoś poznam ;) }
-Co ty jakaś smutna się zrobiłaś? -{zapytała siostra}
-nic.. po prostu smutno mi bo już nigdy nie wrócimy do tego domu, a tutaj przeżyłam swoje najlepsze dzieciństwo.
-nie smutaj, będzie fajnie -{uśmiechnęła się do mnie}
-Mam nadzieję..
-Już jesteśmy życzę wam POWODZENIA!
pożegnajcie  się z przyjaciółmi.
-Spoko mamuś {odpowiedziałyśmy i poszłyśmy w stronę szkoły}
-to chodź, bo mamy apel na sali :)
-okk idziemy razem? O_o
-Tak, nie chcę cię z oka spuścić :) {odpowiedziałam jej}
-Ahaa.. ok :)
-{apel poszedł szybko odebrałyśmy świadectwa oby dwie mieliśmy z paskiem i poszłyśmy do Sal, ja poszłam do swojej patrząc cały czas na Werke żeby znów te dziewczyny nic jej nie zrobiły..  Weszłam do sali i przytuliłam sie do wszystkich poleciała mi łezka po policzku}.
- a tobie co? {Też się przytuliły}.
-Noo.. bo.. już się nie zobaczymy.
-nie smutaj będziemy się spotykać codziennie {powiedziały razem}.
-Alee  nie o to chodzi :(
-Co jest?
-Bo ja wyjeżdżam dziś o 16:00 Do Port Talbot w Walii :(
-OMG :( Na zawsze?
-Tak :(
-Ouuu.. chodź tu.. { wszystkie mocno wytuliłam }
- Ale mama mówi że będziemy czasami odwiedzać Polskę.
-oo to jednak się jeszcze spotkamy { uśmiechnęły się ciepło}
-Okejj  dziewczyny ja muszę iść do siostry, pamiętaj cię że zawszę, będzie cię w moim wielkim serduszku. Kocham was.
-Dobrze będziemy tęsknić, jak by co mamy pełno komunikatorów ❤❤.
- Papa Kochane❤ :(  -{ poszłam po siostrę na szczęście nic jej nie jest.. uff.}
-Okej mała chodź idziemy do domku :)
-ok już mam dosyć tej szkoły i tych fałszywych twarz.-{odpowiedziała}
-coś się stało? -[zapytałam]
-Nie, dziś na szczęście nic.
-To dobrze, a teraz głowa do góry bo od dziś zacznie się nasze nowe życie. :)
-No i to jedyny powód dla którego się uśmiechnę :) .
-O już jest mama chodź.

~Mama~
-I jak poszło? Pasek jest?
-Tak mamusiu masz tu dwa -{podały mi świadectwa.}
-Noo.. proszę jakie mam cudowne córki.
-Oh.. Mamusiu
-No to teraz jedziemy do domu, przebierzecie się zjemy obiad porzegnacię z domem i wylatujemy..
-Dobrze.. {odpowiedziały}
{Cała drogę przejechaliśmy w milczeniu.}
-Jesteśmy lećcie na górę się odświeżyć i przebrać, a ja zamówię pizzę bo nie chce mi się już brudzić za dużo naczyń.
-Tak jest Kapitanie.
-{zaś miałam się }


~Weronika~
-{no to ostatnie minuty w moim pokoju, idę się odświeżyć i przebrać. Wzięłam szybki prysznic umyłam twarz, i się przebrałam.}

-{wzięłam coś luźnego na podróż i poszłam do kuchni..}

~Emilia~
-{Wybrałam jakieś wygodne ciuchy, i ruszyłem do łazienki się oczyścić twarz zmyłam i nałorzyłam delikatny makijaż,  bo przecież nie będę się stroić tylko na podróż samolotem.}

-{poszłam do kuchni, tam siedziała już moja siostra.}
-Gotowa?
-Tak właśnie pizzę przywieźli siadaj i jedź.
-Oki. Smacznego ;)
-Wzajemnie.
-{Zjadłyśmy i przyszła do nas Mama..}
-za 15 min wyjeżdżamy porzegnajcię się z tym miejscem. ;) -{poinformowała nas rodzicielka..}
-Ehh.. No okejj mamo.
-{poszłyśmy do swoich a może byłych pokoi, porobiłam zdj na  pamiątkę i wyszłam.. to samo zrobiła moja siostra.. }
- no dobrze to ruszamy..
-[weszłyśmy do samochodu,  i całą drogę nikt się nie odezwał .. w końcu dojechaliśmy na lotnisko wzięliśmy bagaże i ruszyłyśmy na odprawę,  po 30 min byłyśmy już w samolocie.. hmm nawet szybko poszło. Zajęłam miejsce koło okna, a obok mnie mama i siostra.}
-wzięła któraś z was słuchawki? Bo ja zostawiłam w walizcę?
-tak ja mam 2 pary w razie W więc trzymaj. -{siostra podała mi słuchawki}
-Oo.. dzięki wielkie uratowałaś mi życie.
-Heheh {zaś miała się }
-{Tak minęły 4 godziny Lotu, gdy wysiadłyśmy była 20:00 było już ciemno zadzwoniliśmy po taksówkę, która zawiedzie nas do nowego domu.
-Dojechaliśmy-{... ŁOOOOO jest piękny i z basenem, duży okolice są piękne  choć po ciemku mało widać ja widziałam przed sobą całe moje nowe życie..}
-Łał.. Mamo czy my nie pomyliłyśmy adresu?
-Nie curcia, to nasz nowy dom :)-[Uśmiechała się szeroko]



~Weronika~
- {Gdy dojechaliśmy byłam w szoku? Cały czas się pytałam mamy czy to na pewno ten dom? ..}
-Mamo Kocham cię jesteś NAJLEPSZA! :)
-dziękuję, ale będziemy tak stać na ulicy? {Roześmiała się głośno }
-{Weszłyśmy do domu, co zrobiło na mnie jeszcze większe wrażenie, teraz czuję się jak prawdziwa księżniczka ❤❤ }.
-Jaki piękny Salon ♡_♡

~Mama~
-Pewnie pierwsze,  co chciały byście zobaczyć to swoje pokoje?
-MAMO, Jeszcze się pytasz!?? ❤❤


OKEJ moje miłe mamy drugi rozdział, mile widziane komentarze które motywują. 
A więc widzimy się w Next Rozdziale. KOCHAM WAS SKARBY! xoxo❤

poniedziałek, 15 lutego 2016

Rozdział 1 Just Breathe!

Na wstępie chciałam powiedzieć że jest to mój pierwszy blog i rozdział, miłego czytania❤❤ przepraszam że taki krótki obiecuję że następne będą dłuższe; *



~Ranek~

*Weronika*
-{Budzik}  Obudziłam się i przeciągnełam z wielką nie chęcią, ale w końcu za dwa dni Wakacje Aww.. ale się cieszę koniec tego cierpienia w szkole (mam nadzieję) - smutno patrzyłam w podłogę
*pierwsze co, wzięłam telefon do ręki gdzie dostałam wiadomość wchodzę na instagrama a tam.. dostałam wiadomość od Bars and Melody, boże ale się cieszę jestem ich fanką (bambino) od ich pierwszego występu w BGT.  Bardzo mi pomagają w trudnych chwilach, jestem dręczona i bita od 5kl podstawówki, nie wiem czemu mi to robią ja w nie których chwilach na prawdę nie wytrzymuje z resztą co widać po moich nadgarstkach, to oni trzymają mnie przy życiu nie potrafię się zabić wierzę że gdzieś tam w Angli czekają na mnie 2 aniołki*
-odpisali mi na moją wiadomość w której napisałam że [trzymają mnie przy życiu i bez nich nie było by mnie]
(Aż spadłam z łózka i piszczałam jak zobaczyłam że napisali i to właśnie do mnie)

BAM: Bardzo cię kochamy jesteś dla nas księżniczką i mamy nadzieję że kiedyś się spotkamy❤ KOCHAM CIĘ my Polish Queen!
Ja: też mam taką nadzieję, też was kocham ❤
- ok trzeba się szykować do szkoły *i w tym momencie posmutniałam* wybrałam komplet ubrań poszłam się odświeżyć i po wszystkich porannych czynnościach wyszłam gotowa, dziś ubrałam  się inaczej niż zwykle bo ubrałam sukienkę, ale podobało mi się. Zrobiłam do tego delikatny makijaż.



-Bardzo rzadko ubieram sukienki ale chyba muszę zacząć częściej je ubierać o ile nie będzie widocznych moich siniaków.. gdy już chciałam wyjść z pokoju nagle weszła Mama.

*Mama*
- O cześć córcia zejdź proszę na śniadanie bo leży na stole gotowe. [Uśmiechnęła się do mnie co odwzajemniłam]

*Weronika*
-dobrze Mamoo już schodzę.
-[Wyszłam z pokoju i po drodze spotkałam siostrę jak zwykle uśmiechniętą, i pęłną energi blondynke]
- Hejj Emii widzę że jak zwykle w humorze [uśmiechnełam się do niej co odwzajemniła]
- Oo Hej Werka Ty już gotowa? O_o

*Emilia*
- [Wstałam rano podeszłam do szafy wybrałam zestaw ubrań weszłam do łazienki wykonałam wszystkie ranne czynności ubrałam się i zrobiłam lekki makijaż,


wychodząc z pokoju na śniadanie spotkałam Werke jakoś dziś wyjątkowo była uśmiechnięta niż zwykle hmm ciekawe.. , zawsze jak próbuje z nią pogadać o jej sprawach i sinikach na ciele wypiera się że jest w drużynie koszykarskiej i tam zalicza dużo zderzeń i upadków, ale myślę że ma jakieś problemy i mnie oszukuje jakoś zawsze chodzi w długim rękawie nawet gdy jest 35 stopni na  plusie, strasznie mnie to nie pokoji ja chce ją bronić i wspierać.. spróbuję jeszcze z nią pogadać jak wrócimy ze szkoły najgorsze jest to że jestem od nie rok starsza i nie mogę być z nią w klasie w tedy na pewno wiedziała bym co się z nią dzieje ehh.. no nic trzeba zjeść śniadanie a po tem do szkoły :/ ]
-Chodź idziemy zjeść śniadanie bo się spóźnimy [powiedziałam stojąc koło niej i posłałam jej ciepły uśmiech]
- Oki chodźmy  [Emilka była jakaś zamyślona hmm ciekawe o czym tak myślała ]
 ~Emilia~
[usiadłyśmy do stołu jedząc płatki z mlekiem  cały czas myślałam o Werce,  jak zjedliśmy pobiegłam razem z siostrą po plecaki i wsiedliśmy do samochodu]
- Mamo podjedziesz po nas?
-dobrze o której?
-dzisiaj kończymy razem o 13:25
-okej mi pasuje będę przed szkołą  [posłała mi szczery uśmiech który odwzajemniłam ]
-Werka co masz pierwsze?
-Werkaaa..?
- Oj przepraszam zamyśliłam się- odpowiedziała Warka
-Okej o czym tak myślisz?
- Aa nie ważne.. A co u ciebie? -zapytała uciekając od tematu
-U mnie okej tak bardzo się cieszę że już jutro zakończenie roku.. -powiedziała Emi
-ja też bardzooo..
-Okejj jesteśmy na miejscu!  Będę po was o 13:25 i mam dla was niespodziankę pogadamy jak wrucicie :) - powiedziała Mama posyłając nam szeroki uśmiech, dała nam buziaki w policzek.
- Okej mamusiu to my idziemy. - ruszyłyśmy w stronę szkoły witając się z koleżankami.
-Okej Emii ja idę pod swoją salę po z tego co wiem ty masz teraz W-f  do zobaczenia
-Okej do zobaczenia- posłałam jej uśmiech który odwzajemniła .

~Weronika~

- Bezpiecznie poszłam pod salę Na mojej twarzy pojawiło się zdziwienie że nikt mnie nie zaczepiał ale może w końcu skończył
się mój koszmar.. hmm ciekawe..
-pierwsze 3 lekcje minęły szybko i miło.
-lecz nadszedła pora na W-f weszłam do szatni gdzie za mną weszły 3 bardzo dobrze znane mi twarze były to 3 dziewczyny które dzień w dzień mnie poniżały i biły raz nawet ukradły mi komórkę a ja musiałam się mamie tłumaczyć że ją  zgubiłam 
-Oo tu jesteś szukałyśmy cię -powiedziały równo 
-Niee proszę dziewczyny zostawcie mnie co ja wam takiego zrobiłam że mnie ciągle bijecie i poniżacię?- Powiedziałam ze łzami w oczach..
- zrobiłaś nam to że żyjesz urodziłaś się nie potrzebnie zatruwasz tylko powietrze Na miejscu twojej Starej od razu przy urodzeniu bym cię oddała lub utopiła w beczce.. -[zaczęły mnie kopać przewróciłam się i zwinęłam  z bólu, nie wiem co było gorsze te słowa czy to z katowanie... pobiegłam do toalety ogarnęłam się i nie ćwiczyłam na wf bo strasznie bolał mnie brzuch i był cały siny a nie chciałam żeby ktoś zauważył ] 
-Po w-f miałam już koniec lekcji wyszłam przed szkołę czekając na siostrę która szła w moją stronę 
- O Hej wszystko ok? -zapytała Emii
-  Cześć- Tak a czemu pytasz ?
-nie bo jakoś dziwnie wyglądasz..
-to po wf bo miałam ostatni - {to nic że nie ćwiczyłam ale... jakoś się tłumaczyć trzeba..} - posłałam jej nie szczery uśmiech
-ehh okej.. O już jest Mama chodź do samochodu! :) 
-Już idę 

~Mama~ 
- O cześć dziewczynki jak tam w szkole? - posłała nam ciepły uśmiech 
-Jak zawsze.. -powiedziała Weronika
-Spoko dostałam dziś był luzz na lekcjach 
Bo w końcu ostatni dzień ahhh.. jak się cieszę w końcu odpocznę.. -powiedziała Emilka.

~Weronika~
-Okej całą drogę gadałyśmy jak się ubrać na zakończenie roku i nawet nie zauważyłam że jesteśmy już pod domem wyszliśmy i od razu poszłam się przebrać do pokoju, moja siostra zrobiła to samo  
Wyszłyśmy i poszliśmy do salonu.


(Strój Emilki)

(Strój Weroniki)


~Emilia~
-a tobie nie za gorąco? -spytała siostre
 -Nie.. i lekko się uśmiechnęła  {gorąco jak cholera ale jakoś muszę przykryć swoje ciało -powiedziałam w myślach }



~Mama~  
- no to czas na moją niespodziankę...
-Dostałam lepszą pracę w...


Witam was to mój 1 rozdział mam nadzieję że wam się podoba jak już mówiłam miłe widziane Komentarze proszę o rady jak by coś było nie tak mi to bardzo pomorze, a was zadowoli  a więc do następnego misiaczki! ;* :)

Bohaterowie; *

Cześć! Nazywam się Weronika Światowa mam 15 lat nie będę się tu dużo opisywać :)





*ja*





Tylko od razu przejdę do rzeczy będę tu pisać rozdziały o 4 głównych postaciach będą to : Weronika, Emilia, Leondre i Charlie
Dopiero zaczynam mam już prawie pierwszy rozdział mam na dzieję że wam się spodoba i proszę o porady w komentarzach nad czy będę musiała popracować
Pewnie widzieliście tak jak ja dużo takich blogów, co mnie zmotywowało do pisania samej.
Proszę o nie kopiowanie moich opowiadań o tak zwany "PLAGIAT"
Przedstawię teraz postacie:

Weronika❤

1. Weronika Światowa 15lat
2. 160cm.
3.Brunetka.
4. Szczupła.
5. Piękna
6. Niestety dręczona w szkole.
7. Świetny styl.
8. Brązowe oczy.
9.Urodziny 17 grudnia.
10. Kocha Nutelle ♡
11. Lubi śpiewać. 
12. Jest Bambino.
13. Nie za bardzo lubi tańczyć.
14. Nie cierpi horrorów.
15. Nie na widzi krzyku.
16. Świetnie rysuje.
17.Jest w 2 gimnazjum.
18.Pomocna.
19. Zabawna.
20. Ma zamiar powiedzieć siostrze że jest dręczona w szkole.
21. Lubi Psy.
22. Kocha jeździć na desce.
23. Lubi jabłka.
24.Gustuje w Brunetach.
25. Ma lekko kręcone włosy.

*Emilia*



1.Emilia Światowa
2. 16 lat.
3. Niebieskie oczy.
4. Urodziny 22 maj
5. Jasna Blondynka.
6. Jest w 3 Gim.
7. 165 wzrostu.
8. Piękna.
9. Lubi jeździć na rolkach nie umie na desce.
10. Tak jak jej siostra nie cierpi horrorów.
11. Lubi modę i ma fajny styl.
12. Też jest Bambino.
13.miła.
14. Kocha minionki.
15. Lubi robić zdjęcia.
16. Ma talent artystyczny.
17. Gustuje w blondynach.
18. Kocha swoją siostrę.
19. Ma proste włosy.
20. Sympatyczna.
21. Szczupła.

*Leondre*


1.Leondre Devries.
2.Brunet.
3. Ur. 6.10
4. 15 lat
5.Mieszka w Port Talbot Walia
6. Był prześladowany w podstawówce.
7. Ma duet z Charlie Lenehan.
8. Bars and Melody.
9. Poznał się z Charlie przez fb teraz są prawdziwymi przyjaciółmi.
10. Swoją karierę zaczęli w BGT gdzie zajęli 3 miejsce.
11. Nie lubi spać w koszulce.
12. Uwielbia się przytulać.
13. Uwielbia Nutelle.
14. Kocha sok jabłkowy.
15. Sam pisze tekst rapu.
16.Ma ok. 170 wzrostu.
17. Lubi jeździć na desce.
Więcej info o nim znajdźcie w Internecie.


*Charlie*









1. Charlie Lenehan.
2. Urodziny 27 października.
3.Blondyn.
4. Mieszka w Bournemouth.
5. Ma ok. 175/180 wzrostu.
6. Mieszka z mamą i siostrą.
7. Ma piękne niebieskie oczy.
8. Gustuje w blondynkach.
9. Nie lubi swoich dołeczków.
10. Gra na gitarze.
11.Uwielbia Colę.
12. Przystojny.
13. Cudownie śpiewa.
14. Uwielbia Minionki.
15. Uważa się za poważniejszego.
16. Kocha tańczyć.
17. Ma 16 lat

Znajdziecie tak jak u Leo o nim dużo info z necie, nie  będę się tu tak dużo rozpisywać o nich.  :) ♡♡