poniedziałek, 15 lutego 2016

Rozdział 1 Just Breathe!

Na wstępie chciałam powiedzieć że jest to mój pierwszy blog i rozdział, miłego czytania❤❤ przepraszam że taki krótki obiecuję że następne będą dłuższe; *



~Ranek~

*Weronika*
-{Budzik}  Obudziłam się i przeciągnełam z wielką nie chęcią, ale w końcu za dwa dni Wakacje Aww.. ale się cieszę koniec tego cierpienia w szkole (mam nadzieję) - smutno patrzyłam w podłogę
*pierwsze co, wzięłam telefon do ręki gdzie dostałam wiadomość wchodzę na instagrama a tam.. dostałam wiadomość od Bars and Melody, boże ale się cieszę jestem ich fanką (bambino) od ich pierwszego występu w BGT.  Bardzo mi pomagają w trudnych chwilach, jestem dręczona i bita od 5kl podstawówki, nie wiem czemu mi to robią ja w nie których chwilach na prawdę nie wytrzymuje z resztą co widać po moich nadgarstkach, to oni trzymają mnie przy życiu nie potrafię się zabić wierzę że gdzieś tam w Angli czekają na mnie 2 aniołki*
-odpisali mi na moją wiadomość w której napisałam że [trzymają mnie przy życiu i bez nich nie było by mnie]
(Aż spadłam z łózka i piszczałam jak zobaczyłam że napisali i to właśnie do mnie)

BAM: Bardzo cię kochamy jesteś dla nas księżniczką i mamy nadzieję że kiedyś się spotkamy❤ KOCHAM CIĘ my Polish Queen!
Ja: też mam taką nadzieję, też was kocham ❤
- ok trzeba się szykować do szkoły *i w tym momencie posmutniałam* wybrałam komplet ubrań poszłam się odświeżyć i po wszystkich porannych czynnościach wyszłam gotowa, dziś ubrałam  się inaczej niż zwykle bo ubrałam sukienkę, ale podobało mi się. Zrobiłam do tego delikatny makijaż.



-Bardzo rzadko ubieram sukienki ale chyba muszę zacząć częściej je ubierać o ile nie będzie widocznych moich siniaków.. gdy już chciałam wyjść z pokoju nagle weszła Mama.

*Mama*
- O cześć córcia zejdź proszę na śniadanie bo leży na stole gotowe. [Uśmiechnęła się do mnie co odwzajemniłam]

*Weronika*
-dobrze Mamoo już schodzę.
-[Wyszłam z pokoju i po drodze spotkałam siostrę jak zwykle uśmiechniętą, i pęłną energi blondynke]
- Hejj Emii widzę że jak zwykle w humorze [uśmiechnełam się do niej co odwzajemniła]
- Oo Hej Werka Ty już gotowa? O_o

*Emilia*
- [Wstałam rano podeszłam do szafy wybrałam zestaw ubrań weszłam do łazienki wykonałam wszystkie ranne czynności ubrałam się i zrobiłam lekki makijaż,


wychodząc z pokoju na śniadanie spotkałam Werke jakoś dziś wyjątkowo była uśmiechnięta niż zwykle hmm ciekawe.. , zawsze jak próbuje z nią pogadać o jej sprawach i sinikach na ciele wypiera się że jest w drużynie koszykarskiej i tam zalicza dużo zderzeń i upadków, ale myślę że ma jakieś problemy i mnie oszukuje jakoś zawsze chodzi w długim rękawie nawet gdy jest 35 stopni na  plusie, strasznie mnie to nie pokoji ja chce ją bronić i wspierać.. spróbuję jeszcze z nią pogadać jak wrócimy ze szkoły najgorsze jest to że jestem od nie rok starsza i nie mogę być z nią w klasie w tedy na pewno wiedziała bym co się z nią dzieje ehh.. no nic trzeba zjeść śniadanie a po tem do szkoły :/ ]
-Chodź idziemy zjeść śniadanie bo się spóźnimy [powiedziałam stojąc koło niej i posłałam jej ciepły uśmiech]
- Oki chodźmy  [Emilka była jakaś zamyślona hmm ciekawe o czym tak myślała ]
 ~Emilia~
[usiadłyśmy do stołu jedząc płatki z mlekiem  cały czas myślałam o Werce,  jak zjedliśmy pobiegłam razem z siostrą po plecaki i wsiedliśmy do samochodu]
- Mamo podjedziesz po nas?
-dobrze o której?
-dzisiaj kończymy razem o 13:25
-okej mi pasuje będę przed szkołą  [posłała mi szczery uśmiech który odwzajemniłam ]
-Werka co masz pierwsze?
-Werkaaa..?
- Oj przepraszam zamyśliłam się- odpowiedziała Warka
-Okej o czym tak myślisz?
- Aa nie ważne.. A co u ciebie? -zapytała uciekając od tematu
-U mnie okej tak bardzo się cieszę że już jutro zakończenie roku.. -powiedziała Emi
-ja też bardzooo..
-Okejj jesteśmy na miejscu!  Będę po was o 13:25 i mam dla was niespodziankę pogadamy jak wrucicie :) - powiedziała Mama posyłając nam szeroki uśmiech, dała nam buziaki w policzek.
- Okej mamusiu to my idziemy. - ruszyłyśmy w stronę szkoły witając się z koleżankami.
-Okej Emii ja idę pod swoją salę po z tego co wiem ty masz teraz W-f  do zobaczenia
-Okej do zobaczenia- posłałam jej uśmiech który odwzajemniła .

~Weronika~

- Bezpiecznie poszłam pod salę Na mojej twarzy pojawiło się zdziwienie że nikt mnie nie zaczepiał ale może w końcu skończył
się mój koszmar.. hmm ciekawe..
-pierwsze 3 lekcje minęły szybko i miło.
-lecz nadszedła pora na W-f weszłam do szatni gdzie za mną weszły 3 bardzo dobrze znane mi twarze były to 3 dziewczyny które dzień w dzień mnie poniżały i biły raz nawet ukradły mi komórkę a ja musiałam się mamie tłumaczyć że ją  zgubiłam 
-Oo tu jesteś szukałyśmy cię -powiedziały równo 
-Niee proszę dziewczyny zostawcie mnie co ja wam takiego zrobiłam że mnie ciągle bijecie i poniżacię?- Powiedziałam ze łzami w oczach..
- zrobiłaś nam to że żyjesz urodziłaś się nie potrzebnie zatruwasz tylko powietrze Na miejscu twojej Starej od razu przy urodzeniu bym cię oddała lub utopiła w beczce.. -[zaczęły mnie kopać przewróciłam się i zwinęłam  z bólu, nie wiem co było gorsze te słowa czy to z katowanie... pobiegłam do toalety ogarnęłam się i nie ćwiczyłam na wf bo strasznie bolał mnie brzuch i był cały siny a nie chciałam żeby ktoś zauważył ] 
-Po w-f miałam już koniec lekcji wyszłam przed szkołę czekając na siostrę która szła w moją stronę 
- O Hej wszystko ok? -zapytała Emii
-  Cześć- Tak a czemu pytasz ?
-nie bo jakoś dziwnie wyglądasz..
-to po wf bo miałam ostatni - {to nic że nie ćwiczyłam ale... jakoś się tłumaczyć trzeba..} - posłałam jej nie szczery uśmiech
-ehh okej.. O już jest Mama chodź do samochodu! :) 
-Już idę 

~Mama~ 
- O cześć dziewczynki jak tam w szkole? - posłała nam ciepły uśmiech 
-Jak zawsze.. -powiedziała Weronika
-Spoko dostałam dziś był luzz na lekcjach 
Bo w końcu ostatni dzień ahhh.. jak się cieszę w końcu odpocznę.. -powiedziała Emilka.

~Weronika~
-Okej całą drogę gadałyśmy jak się ubrać na zakończenie roku i nawet nie zauważyłam że jesteśmy już pod domem wyszliśmy i od razu poszłam się przebrać do pokoju, moja siostra zrobiła to samo  
Wyszłyśmy i poszliśmy do salonu.


(Strój Emilki)

(Strój Weroniki)


~Emilia~
-a tobie nie za gorąco? -spytała siostre
 -Nie.. i lekko się uśmiechnęła  {gorąco jak cholera ale jakoś muszę przykryć swoje ciało -powiedziałam w myślach }



~Mama~  
- no to czas na moją niespodziankę...
-Dostałam lepszą pracę w...


Witam was to mój 1 rozdział mam nadzieję że wam się podoba jak już mówiłam miłe widziane Komentarze proszę o rady jak by coś było nie tak mi to bardzo pomorze, a was zadowoli  a więc do następnego misiaczki! ;* :)

3 komentarze:

  1. Wiesz trochę podobny do Majki to co piszesz nawet fajne ale nie ma przecinków i często słowa się powtarzają ! Ale tak to nawet fajne :) ! z Miłą chęciom będę czytać :) Tylko tak jak mówię przecinki i słowa się powtarzają zmieniła bym to :) !

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki wielkie za ten kom bo to pierwszy blog i potrzebuje wskazówek po pracuje nad tym nawet nie wiesz jak się ucieszyłam jak zobaczyłam że ktoś skomentował dziękuję za rady i na pewno z nich skorzystam <3 z przecinkami będzie trochę problem ale postaram się ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnyy👌 To zakończenie😭 W takim momencie. Czekam na next👌
    MaryBam

    OdpowiedzUsuń